Posnania dla niepełnosprawnych - czy jest lepiej?


Centrum Handlowe Posnania to jedna z najgłośniejszych poznańskich inwestycji ostatnich lat. Jako osoba interesująca się modą (znasz mojego drugiego bloga, poświęconego modzie i urodzie? jeśli nie - KLIKNIJ TUTAJ!) oraz po prostu lubiąca zakupy z zainteresowaniem obserwowałam narodziny giganta. Z uwagi na niewielką odległość od mojej uczelni i nasycenie tymi sklepami, w których bywam najczęściej, czekałam na otwarcie. I, jeśli czytacie regularnie Rozkosze Umysłu, dobrze wiecie, że się zawiodłam - Posnania okazała się mało przyjazna osobom z niepełnosprawnościami. 


Wszelkie niedogodności opisałam kilka miesięcy temu - o, TUTAJ. Wytknęłam sporo błędów i sądziłam, że temat jest zamknięty... Myliłam się - w blogowaniu tkwi siła! Nie tylko ja zwróciłam uwagę na błędy projektowe, temat ruszył niczym lawina. W listopadzie, wraz z kilkoma innymi przedstawicielami osób z niepełnosprawnością, zostałam zaproszona na spotkanie, w trakcie którego omówiliśmy istniejące problemy i zaproponowaliśmy kilka rozwiązań. Po spotkaniu podsumowaliśmy wszystkie uwagi i zebraliśmy w jedną listę podzieloną na cztery grupy.

Minęły ponad dwa miesiące, w Posnanii bywam regularnie, można zatem się spodziewać, że dostrzegę zmiany na lepsze.


W tym miejscu zaznaczę, że wszystkie te punkty wynikają z rozmów z całą naszą grupą, która uczestniczyła w spotkaniu. Ja odniosę się ze swoimi komentarzami do tego, co faktycznie było moją obserwacją. Oczywiście rozumiem, że niektóre zmiany wymagają więcej czasu, dlatego będę możliwie konkretna i uwzględnię ten fakt w poniższych uwagach.

Obsługa. W różnych miejscach pracują różni ludzie i osobiście nie miałam żadnych złych doświadczeń, o których powinnam tu wspomnieć lub które miałyby miejsce regularnie.


Toalety. Specjalny alarm w toaletach, który dotychczas nie był aktywny, został aktywowany. Rozmawialiśmy także o wózkach firm sprzątających chowanych w toaletach dla niepełnosprawnych - na żaden jeszcze nie trafiłam.

Poza tym poruszyliśmy temat:
- ciężko działających drzwi,
- lustra na złej wysokości,
- braku papieru do rąk,
- zamontowania podajnika na mydło aktywowanego na fotokomórkę (aktualnie jest na ciężko chodzący przycisk),
- braku wieszaków na ubrania - aktualnie jedyną opcją odłożenia płaszczy są poręcze ułatwiające niepełnosprawnym poruszanie lub umywalka,
- rozważenia składanego łóżka dla niepełnosprawnych - coraz częściej spotykane w Europie rozwiązanie, ułatwiające ubranie/rozebranie osoby z niepełnosprawnością,
- zmiany suszarki do rąk - aktualnie zamontowany model jest niepraktyczny dla osoby na wózku i zamontowany zbyt daleko od zlewu - trzeba do niego dojechać (czyli mokrymi rękoma dotknąć kół) i obracać się przy nim (ponieważ wsadzenie dwóch rąk na raz z uwagi na konstrukcję suszarki jest trudne).
Żadna z tych rzeczy nie została poprawiona.


Parking. Tu pojawiła się lista uwag dotycząca nieczytelnego oznakowania, braku komunikatu głosowego na miejscu parkingowym dla niepełnosprawnych czy ochrony ignorującej fakt, że na miejscach dla niepełnosprawnych parkują sprawni. Nie mam prawa jazdy, nie korzystam z parkingu i nie były to moje uwagi, więc nie czuję się upoważniona do oceny zmian.


Pozostałe. W tej kategorii znalazły się między innymi uwagi dotyczące koszy na śmieci blokujących dostęp do przycisku przywołującego windę. Zostały one przestawione. 

Tutaj także znalazły się propozycje dotyczące:
- montażu map tyflograficznych dla niewidomych,
- braku komunikatów głosowych w windach,
- braku ciągów komunikacyjnych dla niewidomych (w postaci taśm naprowadzających lub frezów w podłodze),
- braku siłowników przy drzwiach w pawilonie zimowym,
- kształtu mebli w strefie Working Zone, który uniemożliwia wygodne podjechanie wózkiem.
Żadna z tych zmian nie została wprowadzona.

Dodatkowo poproszono nas o zostanie testerami usługi "Asystent osoby niepełnosprawnej". Wyraziłam chęć do udziału w testach, jednak temat do tej pory nie został podjęty.


Podsumowując, tuż po spotkaniu byłam bardzo pozytywnie nastawiona. Teraz, gdy patrzę na tę listę, mój zapał zgasł. Cieszę się, że przedstawiciele Posnanii zareagowali na komentarze w Internecie i postanowili coś zmienić. Cieszę się też, że mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu, bo rozumiem, że często nie złośliwość powoduje kiepskie rozwiązania, a brak wiedzy. Szkoda jednak, że po dwóch miesiącach, tak mało punktów zostało zrealizowanych.


Share:

3 komentarze

  1. Jak tak czytam te braki to jestem przerażona! Owszem nie wszystkie nowoczesne centra handlowe mają te wszystkie wymienione udogodnienia (w Anglii np powstal kolos większy niż nasz poznański chlebak ale o takiej samej idei) ale wszystko uzupełnia się wiedzą i zaangażowanie obsługi klienta w każdej dziedzinie (punkt informacji, konduktorzy, patrol, itp itd)
    Uważam że caly problem polega w świadomości narodu. Edukacja, świadomość, no i też fakt że w glowach wielu osób niepełnosprawność to wciąż bariera niedopokonania i że taka osoba to tylko nadaje się do zostania w domu...

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest wręcz smutne :( Jak wielka ignorancja tkwi w ludziach. Mam jednak nadzieję, że powoli reszta również się zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  3. jestem zszokowana ilością niedociągnięć. W nowym budynku takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Aczkolwiek, błędy zdarzają się zawsze. Dobrze by było jednak, gdyby zostały poprawione.

    OdpowiedzUsuń