Savoir Vivre wobec osób niepełnosprawnych

O zasadach savoir-vivre'u powstało już wiele mądrych książek i artykułów. Temat ten ma wzięcie, ponieważ są sytuacje, które wymagają od nas wiedzy dotyczącej prawidłowego zachowania, jak choćby rozmowa o pracę, wyjście do teatru czy spotkanie biznesowe. Z drugiej strony, znajomość zasad dobrego wychowania jest wartością coraz częściej cenioną także w kontaktach codziennych. Osobiście bardzo lubię, gdy ktoś umie się prawidłowo wysłowić, gdy wie kiedy rękę podać, a kiedy gestem pozdrowić. Przestrzeganie choćby podstaw savoir-vivre'u świadczy o naszej kulturze oraz poziomie, który sobą reprezentujemy.


Są jednak dziedziny życia, w których o zasadach dobrego wychowania nie pamiętamy lub po prostu nie mamy pojęcia, że one istnieją. Temat prawidłowego zachowania wobec osób z niepełnosprawnością coraz częściej jest poruszany w różnego rodzaju tekstach, ale nadal traktowany dość po macoszemu. A szkoda! O ile życie stało by się przyjemniejsze, gdyby ludzie wiedzieli o tym, że wózka nie należy dotykać bez pytania. O ile świat byłby piękniejszy, gdyby jasnym się stało, że wózek to nie wieszak i odkładanie na niego różnych przedmiotów jeest niekulturalne. Daleko nie szukając: dziś doświadczyłam szarpania za ramię wózka, gdy korzystałam z windy w pociągu, a wśród znajomych często słyszę historię o tym, jak kolana wózkersa posłużyły komuś za półkę na torebkę.



Gdy ktoś się mnie pyta, jak zachować się wobec osoby z niepełnosprawnością ruchu, wzroku czy słuchu, odpowiadam: normalnie! I już! Jednak tak jak w każdej dziedzinie życia, tak i w tej popieram znajomość podstawowych zasad dobrego wychowania. Dlatego wzięłam udział w projekcie Czasu Gentlemanów. Łukasz Kielban poprosił mnie o pomoc w realizacji wpisu na bloga oraz filmu na vloga dotyczącego dobrych manier. Co, jak się domyślacie (czy też wnioskujecie po lekturze powyższego wstępu), uczyniłam z radością.

Gorąco zapraszam Was do obejrzenia zaprezentowanego poniżej filmu, w którym wzięłam udział, a także do przeczytania artykułu "Savoir Vivre wobec osób niepełnosprawnych" na blogu Łukasza Kielbana Czas Gentlemanów.


A Wy, o jakich najbardziej epickich wpadkach słyszeliście lub która z zasad Was kompletnie zaskoczyła? Podzielcie się w komentarzach!

Share:

5 komentarze

  1. Eeeeej, Sylwia - jak tak sobie teraz przypominam, to czy nie odwaliłam wtedy czegoś takiego jak się widziałyśmy?
    Czy nie rzuciłam Ci na kolana torebki jak szłam do łazienki czy coś?
    Bo jakoś tak mi się kojarzy i chyba jest mi głupio jak sto diabłów ;P
    Naprawdę!

    Bardzo fajny i niesamowicie przydatny film!
    Serio!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobieto, daj spokój :D Wszystko zależy od kontaktu, dystansu, podejścia do świata. Gdy znajoma idzie do łazienki i podrzuca mi torebkę, to nie mam w zwyczaju rozpaczać z tego powodu. Co najwyżej można sprawdzić jakie fajne kosmetyki ma, hehe :P Gorzej, gdy zupełnie obca osoba robi sobie z Ciebie wieszak - a to się często zdarza. I temu jestem przeciwna.

      Usuń
  2. Świetny wpis i filmik. :) Mam nadzieję, że ja niczego głupiego nie zrobiłam. :O

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny film oraz wpis :) Sama często spotykam się z niewłaściwymi zachowaniami wobec mojej osoby, nawet wśród lekarzy... Jest to porażające...

    OdpowiedzUsuń
  4. Robert Marchwiany10 grudnia 2016 01:25

    Przepraszam, ale fragment o unikaniu zwrotów w rodzaju "kaleka" czy "inwalida" i zastępowanie ich potworkiem językowym "osoba z niepełnosprawnością" po prostu mnie zażenował...

    To mniej więcej tak samo, jak mówienie o blondynce "osoba z blond włosami". Zupełnie niepotrzebna polityczna poprawność. Czy nam się podoba, czy nie, osoba niepełnosprawna jest kaleką, inwalidą etc. To, że obecnie takie słowa są przedstawiane jako negatywne, jest zwyczajną głupotą. Podobną do nazywania Murzynów Afroamerykanami.

    OdpowiedzUsuń