Zabiorę Cię na odludzie...

Jak się ma polski horror filmowy - każdy chyba widzi. Jeśli mówi się, że polska literatura grozy stoi na uboczu, to chyba o horrorze filmowym możemy powiedzieć jedynie, że wylądował na odludziu... Dlatego zawsze z zainteresowaniem (choć tez obawą, przyznaję) obserwuję poczynania młodych ambitnych twórców, którzy chcą wprowadzić polską grozę na ekrany.

Jakiś czas temu usłyszałam o projekcie "Odludzie". Z zainteresowaniem śledziłam dzieje powstającego filmu, nerwowo przygryzając paluszki (oszczędzę Wam krwawych szczegółów). Kilka dni później dostałam maila od autorów! Skoro więc wspieram polskie projekty i jestem pełna nadziei, że się uda - nie mogłam odmówić pomocy.

Na początek - oficjalny opis filmu "Odludzie" - polskiego horroru, który jest w fazie produkcji i który potrzebuje nas, fanów. I choć zwykle nie reaguje na prośby o reklamę, to robię wyjątek - bo warto. Pokażmy, że chcemy, że czekamy, że wierzymy w moc polskich młodych! Panowie, tylko tego nie schrzańcie...

 Historia opowiada o grupie znajomych, którzy w po wypadku samochodowym, trafiają do miejsca władanego przez słowiańskie bóstwo. Zaburzając odwieczną harmonię dwóch światów sprowadzają na siebie tragedię. Cała akcja osaczona jest w czterech ścianach domu i otaczającym go lesie, a zimowe warunki atmosferyczne, potęgują wrażenie izolacji i samotności bohaterów.

Scenariusz napisała dwójka Skarżyszczan – Kornel Danielewicz i Kamil Bernatek. Zarys historii powstał w przeciągu tygodnia, gdzie twórcy skupili się na opisaniu świata, relacjach między postaciami i ich logiką działania. Przez następne miesiące dopracowywali szczegóły historii. W tym momencie scenariusz jest gotowy i czeka na realizację.

Horror nawiązuje do wielu amerykańskich produkcji, począwszy od „Martwego Zła” (reż. Sam Raimi), przez „Blair Witch Project” (reż. Daniel Myrick, Eduardo Sánchez) kończąc na „Lśnieniu” (reż. Stanley Kubrick). Mimo sporej rozpiętości inspiracji jakie towarzyszyły twórcom, nie będzie to kalka amerykańskich pomysłów – jak zapowiadają, a filmem urozmaicającym polskie i światowe kino. Historia jest unurzana w klimacie słowiańskich wierzeń i skonfrontowana ze współczesnymi, polskimi realiami.

I kilka słów o autorach:

Dla Kamila Bernatka i Kornela Danielewicza, który podejmie się reżyserii filmu będzie to debiut na dużym ekranie. Do tej pory zajmował się tworzeniem telewizji internetowej i krótkometrażowych produkcji. Reżyser twierdzi, że najważniejsze dla niego jest utrzymanie klimatu i odpowiednie dawkowanie emocji, a okolice Skarżyska to doskonałe miejsce na realizację filmu w tym gatunku, ze względu na dużą dostępność odludnych miejsc, lasów i dróg. Co bez wątpienia wyjaśnia tytuł filmu: „Odludzie”. Choć jak twierdzą twórcy nawiązuje też do przeżyć wewnętrznych bohaterów.

Pomysłodawcą i producentem filmu jest Łukasz Urban z firmy Łukkfilm, którzy obecnie przeprowadzają castingi. Zdjęcia do filmu wykonają doświadczeni operatorzy Konrad Kopycki i Marcin Kosmala, muzykę do filmu napisze Robert Madziarz (RobGitarnik). Natomiast Charakteryzacja na planie zajmie się Anna Kucper. Sprawami technicznymi na planie zajmie się Krzysztof Kucper.

Jak łatwo się domyślić, największym problemem jest kasa. Jeśli więc ktoś chce wesprzeć film - wbijać na fanpage ! Tam znajdziecie informacje o tym gdzie przelać pieniążki kochane. Tam też znajdziecie informacje o postępach w projekcie, castingach (może ktoś chce zostać aktorem? ja mogłabym zagrać bez charakteryzacji, ale to byłoby już prawie-że-slasher-wtf-gore) i aktualności z planu.

Trzymam kciuki!



Share:

2 komentarze

  1. Również zainteresowałem się projektem nie tylko przez wzgląd na to, że film będzie powstawał w znanych mi doskonale okolicach. Podoba mi się przede wszystkim to, że pomimo powszechnie panującej opinii na temat rodzimej filmowej grozy (nie ma co ukrywać - dość negatywnej) znajdują się jednak młodzi twórcy, którzy próbują przerwać tę złą passę. Uważam, że takie przedsięwzięcia należy wspierać. Również trzymam kciuki za realizację i liczę na to, że projekt wypali:)

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie. Coś innego niż cała reszta szitu ostatnich czasów.

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń